praktyka wzornik teoria

Agnieszka Lasota-lampa Wiecha

aze design

AZE DEZIGN-dywan Nodus

gogo design

GOGO DESIGN-zegar Kłoda

marusinska

Karina Marusińska-Ogryzki

Wystawa gościnna Muzeum Regionalnego w Stalowej Woli
Kuratorka: Agnieszka Jacobson-Cielecka
 

W ostatnich latach zakorzenione projektowanie jest jednym z bardziej widocznych trendów polskiego designu. To nie znaczy, że nasze projekty są prowincjonalne. Przeciwnie. Unikalność i wartości lokalne to w dobie globalizacji oraz szybkiego dostępu do wszystkiego wartość bezcenna i powszechnie poszukiwana. Wygrywają ci, którzy oprócz wartości ogólnych w swoim projektowaniu, umieją zawrzeć także te szczególne, które sprawiają, że projekty ich są odmienne, indywidualne, rozpoznawalane.
 
Najbardziej naturalnym sposobem na unikalność jest sięganie do własnych korzeni i kontekstów kulturowych. Polscy projektanci czerpią z lokalnych zasobów w sposób różnoraki. Najbardziej oczywiste jest sięganie po ornamentykę, kolorystykę, motywy dekoracyjne. Jednak to co oglądamy, jest dalekie od zdobnictwa dobrze nam znanego z Cepelii. Tradycyjne wzory są przetwarzane i na nowo interpretowane. Choć są czytelne i dobrze znajome zaskakują, bądź odkrywają się dopiero przez zestawienie z czymś innym. Zmiana skali, zmiana kontekstu, zmiana znaczenia i funkcji. Wielki budynek i gruby dywan z koronki, grafika i meble. Widać to wyraźnie kiedy są zebrane razem, z osobna to po prostu nowoczesne obiekty, które nie koniecznie kojarzą się ludowo.
 
Zasoby naturalne to nie tylko dziedzictwo kulturowe, to także, a może przede wszystkim, to co rodzi ziemia. Drewno, słoma, węgiel, stal. Struktura, faktura, materia. Czasem tworzywo, a czasem jego obraz. Czasem funkcja a czasem forma. Architekci sięgają po formę stodoły by tworzyć ultranowoczesne budynki. Drewno, metal i szkło. Albo po węgiel by dekorować nim ściany. Coś, co kojarzy sie z brudem i znojem ukazuje inną swoją naturę: połyskliwą krystaliczną elegancką powierzchnię. Czy to tradycja czy nowoczesność? Pieńki w stalowych pancerzach, klamerki do bielizny z zaklętą pamięcią USB, drabiny. Czy to tęsknota za wiejskim życiem, za naturalnością, za cofnięciem rozwoju technologii? Raczej idealna symbioza, apetyt na nowe bez konieczności wyrzekania się starego. Projektanci zatrudniają lokalnych rzemieślników, strażników ginących umiejętności. Tworzą miejsca pracy i kreują potrzebę powrotu do źródeł. I mają świadomość, że dawna umiejętność służy dziś innej materii, że wiklina została zastąpiona plastikowym sznurkiem, bo tańszy i mocniejszy, że „u źródeł” maszynowy haft podoba sie bardziej niż ręczny. Projektanci wybierają różnie, czasem stoją na straży technologii, czasem tworzywa. Zawsze mówią własnym głosem.
 
Sięganie do lokalnych zasobów nie jest niczym nowym. Sięgali po nie artyści młodopolscy, sięgali projektanci w latach 50 i 60. Wreszcie na ostatnim przełomie wieków moda na etno przetoczyła się szeroka falą przez Europę. Można powiedzieć, że prezentowane prace to efekt mody. Lecz kiedy inni designerzy sięgali po wzory tradycji wschodniej, chińskiej, japońskiej, uzbeckiej, indyjskiej polscy projektanci rozejrzeli się wokół siebie i sięgnęli po to, co najbliższe, najbardziej znane i dlatego niedoceniane i niezbyt szanowane.
 
Polski design inspirowany ludową tradycją jest doceniany w świecie i w Europie. Publikowany w magazynach i w internecie, prezentowany na prestiżowych targach i wystawach, licznie i chętnie nagradzany. U nas czeka wciąż na dowartościowanie. Oby się doczekał, zanim źródła inspiracji zostaną skutecznie wyparte przez technologie i tworzywa, które ułatwiają życie, ale zmieniają jego smak.

Projektanci/Producenci:

AGNIESZKA LASOTA
AZE DESIGN
BETON
BOGDAN KOSAK
CHRUM
DBWT
GOGO DESIGN
JOANNA RUSIN & AGNIESZKA CZOP
KAFTI DESIGN
KATARZYNA BOGUCKA

KARINA MARUSIŃSKA
MALAFOR
MARTA WOJCIECHOWSKA
MOHO DESIGN
MONIKA OSTASZEWSKA
PLATFORM
POOR DESIGN
PRACOWNIA ARCHITEKTONICZNA GŁOWACKI
RADOSŁAW PODSIADŁO
WWAA