| Mateusz Zmyślony/Grupa Eskadra - 2009-11-10 16:06:13
Moda, trendseting, etnokicz. Czyli jakimi drogami etnodizajn (nie)trafia w nasze gusta?
Etnokicz to ciekawa forma promocji zjawiska – dzięki niemu „Etno” jest obecne w naszym życiu bez przerwy, choć niekoniecznie tak, jak być powinno. Etnodizajn dziś związany jest na szczęście z szerszym ruchem społecznym, paradoksalnie z globalizacją – ludzie wrażliwi na takie wartości równie chętnie pomalują sobie koszulkę (dziś) i samochód (jutro) w motywy kurpiowskie, łowickie czy obleką swoje życie w koniakowską koronkę – jak zakupią porządny etnodizajn podczas turystycznych wojaży po świecie małych ojczyzn. Jest to oczywiście moda, i to wcale nie nowa, zupełnie zwykła – okresy fascynacji etnograficznych już się zdarzały, przemijały i wracać będą ponownie („wsi spokojna, wsi wesoła” czy „Chłopi” Reymonta i generalnie odwieczna tendencja artystów i innych nadwrażliwców do szukania sensu życia na wsi, we wsi i jej kulturze). Choć ja osobiście lubię myśleć, że to moda zwykła, ale niezwykła. Bo wyjątkowo sensowna, ciekawa i budząca prawdziwe, najprawdziwsze emocje. Porównałbym etnodizajn do trendów proekologicznych (zresztą – pokrewnych). Są na tyle potężne, że po prostu zmieniają świat.
Etnokicz to ciekawa forma promocji zjawiska – dzięki niemu „Etno” jest obecne w naszym życiu bez przerwy, choć niekoniecznie tak, jak być powinno. Etnodizajn dziś związany jest na szczęście z szerszym ruchem społecznym, paradoksalnie z globalizacją – ludzie wrażliwi na takie wartości równie chętnie pomalują sobie koszulkę (dziś) i samochód (jutro) w motywy kurpiowskie, łowickie czy obleką swoje życie w koniakowską koronkę – jak zakupią porządny etnodizajn podczas turystycznych wojaży po świecie małych ojczyzn. Jest to oczywiście moda, i to wcale nie nowa, zupełnie zwykła – okresy fascynacji etnograficznych już się zdarzały, przemijały i wracać będą ponownie („wsi spokojna, wsi wesoła” czy „Chłopi” Reymonta i generalnie odwieczna tendencja artystów i innych nadwrażliwców do szukania sensu życia na wsi, we wsi i jej kulturze). Choć ja osobiście lubię myśleć, że to moda zwykła, ale niezwykła. Bo wyjątkowo sensowna, ciekawa i budząca prawdziwe, najprawdziwsze emocje. Porównałbym etnodizajn do trendów proekologicznych (zresztą – pokrewnych). Są na tyle potężne, że po prostu zmieniają świat.
Mateusz Zmyślony – dyrektor kreatywny agencji marketingowej Grupa Eskadra, specjalista od promowania miast i regionów. Autor programów szkoleniowych.


