Motywem głównym tegorocznej edycji międzynarodowego festiwalu designu Łódź Design (15-31.10.2009) była DROGA – podróż przez przeszłość, dzień obecny, ku przyszłości. Kuratorzy wystaw postawili przed odbiorcami pytania o źródła inspiracji i ścieżki kreacji? O to, gdzie przebiega granica między dizajnem a sztuką? Czy w ogóle przebiega? Może dizajn jest sztuką? Czy dizajn może szokować? Czego może nauczyć?

Część odpowiedzi można było znaleźć na wystawie Upstream//Design Tales zorganizowanej przez Agnieszkę Jacobson-Cielecką. Kuratorka zaprezentowała wybór przedmiotów, które wymykają się tradycyjnym definicjom wzornictwa przemysłowego. Przedmioty osobliwe, produkowane najczęściej w bardzo krótkich seriach. Według jakiego klucza Jacobson-Cielecka dobrała projektantów? To osoby, których DROGA prowadzi pod prąd masowej unifikacji. Często odwołują się do skojarzeń i kalek kulturowych. Zmuszają do postawienia pytań o granicę między przedmiotem dekoracyjnym a użytkowym, seryjnym a unikatowym. Ich projekty wciągają w dialog, w swoją własną opowieść.
Wśród projektantów zaproszonych do udziału w Upstream//Design Tales nie zabrakło także dizajnerów, którzy odwołują się do tradycyjnego rękodzieła i naturalnych zasobów. Przykładem może być estońska projektantka Monika Järg, która zaprezentowała dywan z drewna: Dywany są popularnym elementem wystroju wnętrz w chłodnym estońskim klimacie. Najczęściej spotyka się te wełniane, pętelkowe czy filcowe, prawie zawsze zdobione. Lubię łamać zasady, pokazywać rzeczy proste w dziwnych sytuacjach, lub robić rzeczy oczywiste w całkowicie inny sposób. Co złego jest w dywanie z drewna? Drewno to tradycyjny budulec w Estonii, stosowany zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz. Podłogi są w większości drewniane. Zapragnęłam zatem połączyć obydwa materiały. Ale co ze zdobieniami? Kilka lat temu podziwiałam szydełkowe arcydzieło wykonane w południowej części Estonii. Stamtąd zaczerpnęłam wzór zdobienia (dla PODŁOGI), bardzo go powiększyłam i zmieniłam technikę oraz kolory.

Fot. www.tekstiilruumis.ee
Innym projektem, który w zabawny sposób nawiązuje do tradycyjnego rękodzieła, były lampki grupy Pudelskern. Austriackie trio wykorzystało technikę robienia na drutach, tworząc nietypowe, wełniane abażury. Światło żarówki przebija się przez wiele warstw wełnianej nici. Struktura splotu sprawia, że prześwitujące światło jest miękkie i spokojnie rozlewa się po wnętrzu. Choć pomysł wydaje się być banalnie prosty, uzyskany kształt jest bardzo złożony.

Fot. www.pudelskern.at
Trzy wystawy zorganizowane w cyklu pt. "Co to jest etnodizajn?" potrwają do 22 listopada 2009 r. Zapraszamy!

WYSTAWA GŁÓWNA "Co to jest etnodizajn?" w Muzeum Etnograficznym w Krakowie. Fot. Andrzej Majewski

WYSTAWA GŁÓWNA "Co to jest etnodizajn?" w Muzeum Etnograficznym w Krakowie. Fot. Andrzej Majewski

WYSTAWA GŁÓWNA "Co to jest etnodizajn?" w Muzeum Etnograficznym w Krakowie. Fot. Andrzej Majewski

Fot. Kalbar

Motyw ludowej wycinanki nawiązujący poprzez kolorystykę oraz kwiatowy ornament do polskiej i ukraińskiej sztuki ludowej, będzie symbolem mistrzostw Europy w piłce nożnej, Euro 2010. Logo tworzą trzy kwiaty – środkowy przypomina piłkę nożną, dwa pozostałe – utrzymane w barwach narodowych – symbolizują flagę Polski i Ukrainy.

Praktycznie wszystkie dzieci lubią się huśtać i bujać na koniach na biegunach, ale też bawić się miniaturkami huśtawek lub zabawkami, które ruszają się dzięki specjalnym mobilnym mechanizmom – sprężynkom, biegunom, kółkom. Ruch, który – jak się okazuje – fascynuje nie tylko dzieci, znalazł współcześnie odbicie w projekcie włoskiego Centrum Badań Pininfarina.

W Szanghaju, na terenie Wystawy Światowej EXPO 2010, która odbędzie się w dniach od 1 maja do 31 października 2010 r., trwają już prace wykończeniowe przy budowie Pawilonu Polski. Przypomnijmy, że autorami koncepcji jest zespół architektów w składzie: Wojciech Kakowski, Marcin Mostafa oraz Natalia Paszkowska. Znakiem rozpoznawczym ich projektu są skośne płaszczyzny, które mają budzić skojarzenia z misternie składaną papierową kartką oraz zewnętrzna warstwa fasady oparta na wzorze inspirowanym ludową wycinanką. Jak twierdzą projektanci, ażurowe pokrycie budynku nie jest prostym odwzorowaniem folklorystycznej dekoracji, ale przełożeniem dawnych wzorów na współczesny język architektury.


Laureatką tegorocznej edycji konkursu „Meble Plus – Produkt Roku”, skierowanego do projektantów w wieku od 18 do 30 lat, została Katarzyna Bazylczak (ur. 1985).
W formule konkursu znalazły się projekty z zakresu wzornictwa przemysłowego, głównie meble i elementy wyposażenia wnętrz. Uwagę jury zwróciły takie prace Bazylczak, jak np. bujak – bujane siedzisko pierwotnie przeznaczone do przestrzeni plenerowej warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych w Dłużewie, które może być używane także jako bujany leżak, oparcie czy też zwykłe siedzisko oraz „wianek” – wazon zaprojektowany dla Muzeum Etnograficznego w Warszawie. „Wianek” to wazon na pojedyncze kwiaty z uchwytem pozwalającym na zawieszenie, inspirowany zbieraniem polnych kwiatów i pleceniem wianków. Wazon nie jest pierwszym projektem, w którym Bazylczak odwołuje się do tego, co rodzime. Innym przykładem może być „Polishtable” – składany w harmonijkę obrus/podkładka na biurko z motywem wycinanki ludowej zaprojektowany z myślą o polskich emigrantach.
Kolejna edycja konkursu przewidziana jest na wrzesień 2010.
Źródło i zdjęcia: www.dobrzemieszkaj.pl

Fotel z wikliny, prj. Paweł Grunert

Fotel z trzciny, proj. Paweł Grunert
Tradycyjne plecionkarstwo rozwinęło się z domowego rękodzieła, które służyło przede wszystkim potrzebom własnego gospodarstwa. Tak słoma, jak i wiklina były surowcami ogólnodostępnymi, tanimi oraz łatwymi w obróbce (wystarczyła znajomość fachu). Z wikliny wyplatano głównie kosze (kosze na ziemniaki, tzw. kosze wysiadówki dla kur, koszyczki na święcone, półkoszki do wozów itp.), natomiast ze słomy tworzono powrósła, słomianki do chleba czy ule.
Zapraszamy do odwiedzenia strony autorskiej projektanta: www.grunert.art.pl
Zdjęcia: www.grunert.art.pl



Fabian Ortiz (Kolumbia) // Daria Wawrzkiewicz (Polska) // Katarzyna Pastuszak (Polska)



Lucie Valkova (Czechy) // Mary Schroers (USA) // Marta Wołyniec (Polska)
Do międzynarodowego konkursu BoConcept na projekt kubka zgłoszono rekordową liczbę ponad trzynastu i pół tysiąca projektów, z których jury wybrało sześć zwycięskich wzorów. Trzy spośród nich to pomysły polskich uczestników konkursu. To, co je charakteryzuje, to fakt, iż autorzy sięgnęli po inspiracje do kultury typu tradycyjnego (łowickie wycinanki) oraz przyrody (pawie pióra, płatki kwiatów).
Źródło i zdjęcia: www.boconcept.com



Drewniana tkanina autorstwa Elisy Strozyk to oryginalne, dość przewrotne podejście do wykorzystania tkaniny w produkcji mebli oraz drewna w produkcji tkaniny. Niemiecka projektantka zaproponowała materiał powstały z odpadów produkcyjnych: ścinek, resztek drewna, forniru i okleiny. Laserowo lub ręcznie wycięte niewielkie, geometryczne kawałki drewna przymocowała do materiałowego podkładu, dzięki czemu całość nabrała miękkiego, łatwego w formowaniu kształtu. Pomysłów na zastosowanie drewnianej tkaniny jest wiele – od narzuty, przez dywan czy obrus, po pojemniki i meble.
Źródło i zdjęcia: www.elisastrozyk.de

Uzdrowisko Luhačovice projektu Dušana Samo Jurkoviča.
Dom miłośnika sztuki.
Kultura artystyczna Czech i Morawc 1870-1930
Galeria Międzynarodwego Centrum Kultury w Krakowie
Źródło i zdjęcia:
www.mck.krakow.pl
www.luhacovice.cz



Francuska firma Bleu Nature narodziła się w 1995 roku z pomysłu twórczego wykorzystania drewna wyrzuconego na brzeg morza. Drewna – materiału niezależnego, wymagającego oswojenia. Materiału naturalnego, którego fantazyjne, powstałe w wyniku erozji kształty, stają się inspiracją dla stworzenia nietuzinkowych mebli – sof, krzeseł, lamp, naczyń, ram na obrazy itp. Zaczyna się od tego, że projektanci zbierają na plaży praktycznie wszystko to, co wyrzuciło morze – konary drzew, gałęzie, kamienie. Następnie przetwarzają swoje zdobycze w studio. Czasem konar drzewa stanowi rzeźbę samą w sobie. Czasem spłowiałe i wypłukane gałęzie wymagają ożywienia przez połączenie ze współczesnym materiałem – np. miękką tkaniną. Projekty Bleu Nature spotykają się dzięki temu na pograniczu eco i slow design. Są także bardzo bliskie koncepcji etnodizajnu.


