2011-07-04








Boreasz, czyli bóstwo greckie uosabiające mroźny wiatr z północy, wiatr burzliwy i groźny… Pod takim tytułem (Boreas, ang.) w Hijinks Gallery w San Francisco do końca lipca można oglądać wystawę prac Lisy Congdon i Sary Appelbaum.

Artystki zachwyciły się tradycjami najzimniejszych rejonów świata: Syberią, Skandynawią, Arktyką. Wsłuchały się w mity, na których oparte jest tam codzienne życie. Przyjrzały się lokalnym ubiorom, które nie tylko chronią przed zimnem, ale i znaczą – każdym swoim wzorem, kolorową aplikacją, haftem świadczą o miejscu swojego właściciela we wspólnocie. Wreszcie podjęły próbę własnej interpretacji. Powstałe prace – rysunki, kolaże, instalacje – pozwalają wędrować między odległymi światami niczym po krach lodu. Łączy je wyobraźnia artystek, ich wrażliwe podejście do innych tradycji i próba zrozumienia poprzez przetworzenie.
 
Źródło i ilustracje: www.galleryhijinks.com