2012-08-02





Wydawać by się mogło, że w ciepłym hiszpańskim klimacie nie potrzebne są dywany, chodniczki, kilimy. Wszak to jeden z podstawowych sposób na ocieplenie wnętrza (także w sensie estetycznym). A jednak to właśnie z nich słynie hiszpańska firma Gan, która od 1941 roku produkuje wzorzyste arcydzieła.


Do klasycznych już dywanów autorstwa Sandry Figureoli, Marisy Gallén, Patrici Urquioli czy Pablo Gironésa dołączyły ostatnio projekty belgijskiej autorki Charlotte Lancelot, która studiowała projektowanie w Escuela Nacional Superior de la Cambre. Lancelot w nowy sposób wykorzystała dobrze znane wzory, materiały, techniki szycia i zdobienia. Jej kolekcja filcowych dywanów i puf wyszywanych haftem krzyżykowym ma w sobie coś nostalgicznego, a jednocześnie świetnie wpasowuje się w nowoczesne wnętrza.
 
Zdjęcia: