2013-08-29





Czas. Dzielimy go na godziny, dni, tygodnie. Mierzymy życie w latach. Oznaczamy za pomocą liczb. Upływ czasu to jednak także pamięć przestrzeni – momentów przeżywanych w konkretnych miejscach. Zadaniem uczestników wystawy „On time” było zaprojektować rzecz, będącą wykładnią danego momentu w czasie. Tak chwile rozłożone na przestrzeni dwudziestu czterech godzin, za dnia i w nocy, podpowiedziały projektantom różne pomysły.

Norweska projektantka Runa Klock zaprojektowała miskę na owoce – „Peddig Bowl”. Moment dnia, do którego się odniosła to godzina 14:12. Dość przewrotnie, bo wbrew tytułowi wystawy „On time” („Na czas”) projektantka zasugerowała lekkie opóźnienie, dwanaście minut po czasie. Na przykład po porze lanczu, gdy wyraźnie zaczynamy odczuwać już spadek poziomu cukru we krwi. Stąd pomysł na miskę pełną słodkich owoców, które zawsze można mieć pod ręką.

Forma i wybór surowca nie były przypadkowe. Klock cofnęła się pamięcią do czasów dzieciństwa spędzonego w Sunnmøre. Pierwsze otaczające ją meble wykonane były wówczas z rattanu. Połączenie jasnego sosnowego drewna, rattanu i kolorowej wstążki w wielu aspektach opowiada jej własną historię. Historię mierzoną w latach.

Źródło:
www.klbbn.no