2011-03-31




Osso, czyli niedźwiedź (hiszp.), to nazwa krzesła, które bracia Bouroullec zaprezentują podczas tegorocznego Milan Design Week. Skąd pomysł na taką nazwę? Zapewne od formy, jaką krzesło przyjmuje przed złożeniem. Bo kiedy już staje na czterech nogach, to w niczym niedźwiedzia nie przypomina...

Krzesła Osso wykonywane są z solidnych materiałów, takich jak dąb, klon czy jesion, przy współpracy z niedużą rodzinną firmą Mattiazzi. Dlaczego Bouroulleckowie zdecydowali się na współpracę właśnie z małą manufakturą? Bo Mattizzi to firma, której urządzenia zasilane są  energią słoneczną (organic farm), zaś wykorzystywane w produkcji drzewo jest uważnie selekcjonowane spośród okolicznych lasów, a do jego przetworzenia nie używa się żadnych środków chemicznych.

Może więc Osso to także odniesienie do niedźwiedzi zamieszkujących lasy?