Wielkanoc jest w Małopolsce!

2014-03-03


Pisanka z kolekcji Muzeum Etnograficznego w Krakowie. Wieś Lecka, 1969 r.


Wielkanoc jest w Małopolsce! To hasło konkursu zorganizowanego przez Województwo Małopolskie, w ramach którego wyłoniona zostanie pamiątka wielkanocna z Małopolski, inspirowana kulturą ludową, służąca promocji regionu w okresie Wielkanocy. Prace, w kategoriach: tradycyjna – „Alleluja po małopolsku” oraz na wesoło – „Odbiła mi palma”, można zgłaszać od 26 lutego do 26 marca 2014 r. w siedzibie Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego.

Konkurs skierowany jest do twórców i artystów, którzy prowadzą działalność gospodarczą lub są zrzeszeni w stowarzyszeniach twórców i artystów, jak również do innych  podmiotów i osób fizycznych, prowadzących działalność w zakresie produkcji pamiątek.

Zwycięzcy otrzymają do 1500 zł tytułem zakupu praw autorskich do projektu pamiątki.

Nagrodą główną jest zlecenie produkcji i dostawy ok. 60 szt. zwycięskiej pamiątki.

Także Internauci będą mogli wybrać swojego faworyta w głosowaniu na: www.facebook.com/lubiemalopolske.

Finał konkursu odbędzie się we wsi Wielkanoc w gminie Gołcza (powiat miechowski) jedynej o takiej nazwie miejscowości w Polsce i jednej z trzech na świecie.

Regulamin oraz szczegóły konkursu dostępne są na stronie: www.malopolska.pl lub pod numerem telefonu: (12) 379 60 50.

PRZYSZŁOŚĆ SPOCZYWA W NASZYCH RĘKACH

2014-02-17


W szwedzkim Kalmar Konstmuseum trwa aktualnie wystawa „The Future is Handmade”. Warto przyjrzeć się jej nie tylko dlatego, że prezentuje tendencje we wzornictwie przemysłowym od lat siedemdziesiątych do czasów współczesnych, ale także z tego powodu, że tendencje te widzimy na tle międzynarodowym. Pośród osób, których prace prezentowane są na wystawie, znaleźli się projektanci ze Szwecji, Holandii, Danii, Islandii, Włoch, Francji i Polski. Wzornictwo lat dziewięćdziesiątych reprezentowane jest m.in. przez Marcela Wandersa i M/M Paris, a pierwsza dekada XXI wieku przez Sandrę Backlund i Ugly Cute. Wśród przedstawicieli najmłodszego pokolenia projektantów, którzy w różny sposób odwołują się do tradycyjnego rękodzieła znaleźć można właśnie Polaków – Olę Mirecką, Bashko Trybka oraz Ewę Bochen i Macieja Jelskiego z Kosmos Project.

To właśnie jedną z prac duetu Kosmos prezentujemy powyżej. Projektanci mieszają ze sobą tradycyjne polskie wzornictwo i naturalne materiały z nowoczesnymi technologiami przemysłowymi. Właśnie relacje między cywilizacją a nieokiełznaną przyrodą stanowi ich źródło inspiracji.

„The Future is Handmade”
12 lutego – 20 kwietnia 2014 r.
Kalmar Konstmuseum

DIZAJN BEZ GRANIC

2014-02-05



Rzeczy są  z nami każdego dnia – w naszych domach, garażach, ogrodach. Otaczają nas w przestrzeni publicznej – w miejscach pracy, w kinach, w parkach itd. Wszystkie zostały przez kogoś zaprojektowane. O tym, jak bardzo wzornictwo przemysłowe jest obecne w naszym życiu codziennym, opowiada wystawa „Design bez granic” przygotowana przez studentów podyplomowych studiów Historii Sztuki Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.

Autorzy pomysłu przekopali zakamarki własnych domów wybierając obiekty opowiadające o naszej najbliższej przestrzeni. Jest w tej opowieści też kawał historii współczesnego wzornictwa.  

Galeria Szyb Wilson
Otwarcie: 8 lutego 2014 r., godz. 18.00
Wystawa potrwa do końca marca.

KANDYJSKO-PORTUGALSKI PATCHWORK

2014-02-03



 
„Miejskie polowanie na skarb” to akcja zainicjowana przez studio Dear Human. Polega ona na wychwytywaniu elementów układanki rozporoszonych w przestrzeni miast, tworzących międzykulturowy patchwork. Te elementy to tysiąc dwieście starych kafli, wybranych z setek tysięcy płytek ceramicznych wyprodukowanych w Portugalii. Dziś, ułożone w niezwykle inspirujące kompozycje, zdobią wewnętrzne i zewnętrzne przestrzenie Montrealu, Toronto, Vancouver.

Akcja skierowana jest do poszukiwaczy i kolekcjonerów skarbów. Cenny jest bowiem nie tylko sam koncept, ale także fakt, że na części płytek naniesiono wzory z… dwudziestoczterokaratowego złota. Akcja zorganizowana przy wsparciu Canada Rady for the Arts potrwa do 8 lutego.


Znalezione na: Mocoloco

POMYSŁOWE CIASTECZKA

2014-01-02









Choć święta już za nami, ich korzenny zapach jeszcze przez chwilę będzie unosił się w powietrzu. Tym zaś, którzy chcieliby świąteczną atmosferę czuć znacznie dłużej, proponujemy przyjrzeć się wieszakom wymyślonym przez włoską projektantkę Andreę Brugnerę. To zestaw drewnianych kołków o kształtach przypominających świąteczne wypieki – w sam raz do kuchni czy przedpokoju lub pokoju dziecięcego. Część z nich pomalowana jest na brązowo, część na biało – wieszaki niejako więc umaczane są w lukrze lub czekoladzie. Pełen słodyczy akcent w domowym wnętrzu.

 
Źródło i zdjęcia: Mocoloco

 
PROSTO Z NEPALU, PROSTO Z GŁÓW

2013-12-17


Benji Davies


Jon Klassen


Lesley Barnes



Chris Haughton

Sanna Annukka, Benji Davies, Petra Börner, Lesley Barnes to tylko niektórzy z osiemnastu ilustratorów i projektantów, którzy we współpracy z organizacją pozarządową Node zaprojektowali kolekcję niezwykle kolorowych kilimów, inspirowanych krajobrazem, opowieściami i etnicznymi motywami.
 
Kilimy ręcznie utkali nepalscy rzemieślnicy. To pomysł Chrisa Haughtona i Akshaya Sthapita, którzy założyli organizację Node, mającą pomagać w rozwoju drobnym wytwórcom z Nepalu, przy użyciu metod wypracowanych przez biznes (fair trade).  Wszystko zaczęło się w 2010 roku, gdy Chris Haughton, projektant, ilustrator i autor książek dla dzieci, wziął ośmiomiesięczny urlop, by znaleźć własny sposób na współpracę z nepalskimi rzemieślnikami (już wcześniej współpracował z firmą People Tree działającą na zasadach sprawiedliwego handlu). Później dołączył do niego Akshay Sthapit, matematyk i inżynier, odpowiedzialny m.in. za sprawy technologiczne.

Kilimy można znaleźć w ofercie sklepu londyńskiego Muzeum Designu.
 
Źródło i zdjęcia:
www.madebynode.com / www.designmuseumshop.com

WOJNA I POKÓJ / BWA WROCŁAW

2013-12-03










Wszystkie fotografie: Justyna Fedec


Już w najbliższy piątek, 6 grudnia, w Galerii Sztuki Współczesnej BWA Wrocław otwarta zostanie wystawa polskiego i czechosłowackiego designu. „Wojna i pokój” to hasła przewodnie, według których kuratorzy – Alicja Klimczak-Dobrzaniecka oraz Krzysztof Kucharczyk – wybrali obiekty prezentowane na wystawie.


Wojna, bo postanowili porównać dwie wersje tego samego, a więc z założenia równoważnego, pomysłu – czechosłowackiego i polskiego. Po jednej stronie barykady będzie można zobaczyć zbiory polskiej kolekcjonerki i znawczyni polskiej ceramiki okresu „odwilży”, Barbary Banaś. Po drugiej stronie zaś, zbiory czeskiego zbieracza i miłośnika dizajnu lat 50. i 60., Jana Jeništy. Oboje posiadają unikatowe i pokaźne kolekcje przedmiotów oraz imponującą wiedzę na ich temat. O wyniku bitwy zdecyduje publiczność: przedmiot, który zbierze najwięcej głosów, wgrywa. Tym samym historyczny obiekt ma szansę zostać poddany ocenie w realiach współczesnych.  To wszystko w Galerii Szkła i Ceramiki.
 
Natomiast w Galerii Dizajnu będzie można zobaczyć wszystko to, co wiąże się z codziennością – domem, ubiorem, typografią, architekturą, motoryzacją, kosmosem – słowem, z najbliższym otoczeniem człowieka. Stąd – pokój, rozumiany w sposób dosłowny jako miejsce, w którym przebywa się na co dzień. Ta części wystawy zainspirowana została ideą pawilonów wystaw światowych, a konkretnie triumfem pawilonu czechosłowackiego prezentowanego na Wystawie Światowej w Brukseli w 1958 roku. Był to rok przełomowy dla czechosłowackiego wzornictwa. Od tego momentu zaczęło ono wywierać istotny wpływ na projektowanie w Europie Środkowej. Zobaczymy, co jest nasze, a co naszych sąsiadów, co stało się wspólne.
 
Źródło i zdjęcia: www.bwa.wroc.pl
 
NIEZŁA ZABAWA

2013-11-21





Studio Hoho tworzą Inga, absolwentka krakowskiej ASP, oraz Grzegorz, absolwent krakowskiej politechniki. W swojej twórczości łączą koncepcje plastyczne z technicznymi rozwiązaniami. Tak powstają m.in. limitowane kolekcje zabawek dla dzieci. Na przykład ręcznie obrabiane i malowane drewniane klocki-puzzle. Inspiracje dla obrazków płyną zarówno z obserwacji codzienności (np. portret rodziny), jak i z bajek (np. „Czerwony kapturek”). Autorka stosuje naturalne, ekologiczne farby i lakiery przyjazne dla środowiska dziecka. Pierwszymi recenzentami zabawek są mali Łucja i Leon.

 
Źródło i zdjęcia: www.studiohoho.pl
 
COŚ DLA OKA I NA ZĄB

2013-11-04






W czasach, gdy często brakuje czasu na ciepły posiłek w ciągu dnia, plastikowe pudełko z drugim śniadaniem zajęło stałe miejsce w torbie czy plecaku. Firma The New Domestic, która dostrzegła to zjawisko, zaproponowała właśnie rozwiązanie, które pozwoli zabrać na lunch coś więcej niż tylko kanapkę. To trzypoziomowa menażka, której rozdzielne części gwarantują, że poszczególne smaki posiłku nie pomieszają się między sobą. Ręcznie malowany, kojarzący się swojsko wzór podpowiada zaś, że tak smakować może tylko domowa kuchnia.

Źródło i zdjęcia: www.shop.thenewdomestic.com

BAJKI EZOPA

2013-10-28



„Bajki Ezopa” to zestaw papierowych zabawek zaprojektowanych przez trójkę znajomych: historyczkę sztuki Magdę Korcz (odpowiedzialną za ideę i projekt), rysowniczkę Sylwię Mendyk (grafika) i polonistę Łukasza Tymę (odpowiedzialnego za teksty).

„Fold me! Paper Collection. Bajki Ezopa” to połączenie wycinanek, kolorowanek i bajek. To interaktywna zabawa dla dzieci (od 4 lat) i rodziców. W opakowaniu nie znajdziemy gotowych zabawek, lecz płaskie szablony figurek drukowanych na ekologicznym papierze. W zestawie jest 13 figur 3D do składania oraz 6 zabawnych bajek Ezopa (z morałami) do czytania i kolorowania. Poziom trudności wycinanek jest zróżnicowany – młodsze dzieci kolorują, starsze wycinają i składają, a rodzice kleją i czytają bajki.

Ideą Fold me! jest stworzenie dla dzieci i rodziców przestrzeni wspólnej zabawy. Zaczynamy od kartki papieru. Reszta to kwestia wyobraźni. Zabawa rozwija zdolności manualne, postrzeganie przestrzenne i zainteresowanie literaturą. Pomaga także zrozumieć zasady geometrii.

 
RÓŻA JEST RÓŻĄ // 13.10 – 24.11.2013

2013-10-08



Monika Sosnowska


Lila Kalinowska

BWA w Tarnowie zaprasza na wystawę „Róża jest różą“ będącą częścią projektu „Czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal”. Projekt stanowi cykl wystaw międzynarodowej sztuki współczesnej odnoszących się do historycznego i kulturalnego dziedzictwa Małopolski. Artyści zaproszeni do udziału w wystawie podjęli się interpretacji fenomenu Zalipia – „malowanej wsi“ położonej w okolicach Tarnowa, którą etnograficznie opiekuje się tarnowskie Muzeum Okręgowe.

Pierwsze informacje o zalipiańskim malarstwie pochodzą z końca XIX wieku. Zalipie zostało dla etnografów odkryte w 1905 roku, potem w latach 40. XX w. było licznie odwiedzane przez polskich i zagranicznych badaczy kultury ludowej. Współczesne nam Zalipie jest ważnym punktem na turystycznej mapie regionu. „Róża jest różą” to wystawa odnosząca malarstwo z Zalipia do sztuki współczesnej. Na wystawie znajdą się prace czternastu artystów z Polski, Japonii, Szwajcarii, przygotowane w różnych mediach – rysunek, malarstwo, fotografia, film, instalacja. W przestrzeni publicznej projekt zaistnieje poprzez prace Lili Kalinowskiej (ul. Wałowa 29) i Maurycego Gomulickiego (Park Strzelecki). Nie zabraknie także oryginalnych prac z Zalipia, w tym unikalnych eksponatów twórców już nieżyjących.

Tytuł wystawy – fragment wiersza Gertrudy Stein – przywodzi na myśl ornament, który wymknął się spod kontroli i zaczyna żyć własnym życiem. Róża jest różą, ale jest także językowym eksperymentem. Zalipiańskie bukiety i girlandy także rozrastają się swobodnie i arbitralnie. Przede wszystkim jednak kuratorów i współautorów wystawy interesuje chęć upiększania i poprawiania rzeczywistości, stawiania czoła wyzwaniu, jakim jest pusta (nieudekorowana) płaszczyzna. Ważne jest także pragnienie przemiany zgrzebnej rzeczywistości w kolorową bajkę. Tytułowa „Róża jest różą“ to również semantyczna zabawa z motywem zalipiańskiego kwiatu. Motywy z tamtejszych domów to kwiaty odmalowane z kwitnących ogrodów i łąk. Jednocześnie malowany kwiat może być szerokim symbolem zmysłowości, tęsknoty, przemijania.

Artyści: artyści z Zalipia, Alicja Czernecka-Mikrut, Iłarion Daniluk „Zenek”, Paulina Dębosz, Pola Dwurnik, Maurycy Gomulicki, Jan Gryka, Marek Horwat, Lila Kalinowska, Yayoi Kusama, Edmund Monsiel, Walter Pfeiffer, Jadwiga Sawicka, Monika Sosnowska, Joanna Srebro
Muzyka do wystawy: Andrzej Juszczyk, Paweł Wittner
Kuratorki: Ewa Łączyńska-Widz, Jadwiga Sawicka


Wystawa jest współfinansowana przez Unię Europejską w ramach Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2007–2013 i Miasto Tarnów.

Więcej: www.bwa.tarnow.pl


EFEKT MOTYLA

2013-10-02







Tom Raffield to brytyjski projektant, którego realizacje z zakresu oświetlenia już wielokrotnie spotkały się z uznaniem jury krajowych i międzynarodowych konkursów wzorniczych. To, za co zostały docenione, to sięganie do ekologicznych źródeł materiałów, łączenie najwyższej technologii z rękodziełem oraz niebanalna forma.
 

Lampa, którą dziś prezentujemy, została wykonana ręcznie i jest wariacją na temat trzepotu motylich skrzydeł. Rzuca fantazyjne cienie, daje stonowane światło. Do jej wytworzenia projektant wykorzystał drewno pochodzące z lasów, którymi gospodaruje się ekologicznie i ekonomicznie. Całość lampy pokryta została łagodnymi lakierami.

 
PAPIEROWY ŚWIAT ROBERTA CZAJKI

2013-09-20









Czy zamiast ludzi w mieście mogą zamieszkać egzotyczne zwierzęta? Tak, jeśli zestaw składanek „Papierowego miasta” przemieszać z papierowymi „Zwierzętami” projektu Roberta Czajki. Papier z odzysku stał się dla malarza surowcem do stworzenia modeli do składania. Czajka zaczął od miasta – samochodów, autobusów, budynków, drzew. Teraz – w osobnym zestawie – dodał żyrafy, foki, zebry, małpy. Wszystko składa się bez użycia kleju, według linii zgięć. Dwadzieścia zwierzaków zostało przygotowanych w miłych dla oka kolorach. W zestawie znajduje się dwanaście arkuszy tektury falistej z wyciętymi kształtami oraz instrukcją. Zabawki łatwo się składają i są odporne na zniszczenie.

 
Jesień Gollego Barda

2013-09-12





W te pierwsze pachnące jesienią dni prezentujemy wzory autorstwa Gollego Barda. Amerykańskiego projektanta, którego „pierwszą miłością” – jak pisze na swojej stronie internetowej, były akwarele. To one pozwoliły mu mieszać podpatrzone wokół siebie obrazy – liści, żołędzi, szyszek, zwierząt, grzybów, przetworów zamkniętych w słoikach… Tak zaczęły powstawać wzory tkanin i tapet. Jesień w nieco cieplejszym wydaniu niż za oknem.

 
Źródło i zdjęcia: Spoonflower
Projekt Moniki Drożyńskiej w Zurychu

2013-09-02



Już od jura w przejściu podziemnym pod Hardbrücke w biznesowej dzielnicy Zurichu będzie można oglądać pracę Moniki Drożyńskiej, powstałą w ramach projektu 17ZWEI. Jego tytuł odnosi się do sześciu kawałków ścian i murów miejskich, każdego o wymiarach 17 na 2 metry, które zostały oddane w ręce sześciu artystów [Hugo Orlandini (ES), Idan Hayosh (IL/RO), Shahzad Ahmad Khan (PK), Steven Emmanuel (D), Marieke Gelissen (NL), Monika  Drożyńska (PL)]. Monika Drożyńska jest pierwszą Polską, która zakwalifikowała się do udziału w tym przedsięwzięciu.

Autorka zaprezentuje wielkoformatowy przedruk ręcznie wykonanego haftu „Less Is Enough”. „To cytat z jednego napisu, który przeczytałam kiedyś w mieście. Już wcześniej korzystałam z pomysłu przenoszenia haftów w przestrzeń miejską, realizując projekt „Haft miejski”. Anonimowe napisy na murach bywają niezauważalne, a są często mądre, prawdziwe, czasem banalne, ale zawsze autentyczne. Przepisanie ich techniką haftu i ponowne umieszczenie w przestrzeni, z której pochodzą, pozwala je dostrzec, a są to prawdopodobnie jedne z niewielu niezależnych głosów w przestrzeni publicznej” – mówi o swoim pomyśle artystka.

Po prezentacji w mieście praca wejdzie do kolekcji sztuki współczesnej Deutsche Bank.

Więcej: www.17zwei.ch
„Na czas” // Runa Klock

2013-08-29





Czas. Dzielimy go na godziny, dni, tygodnie. Mierzymy życie w latach. Oznaczamy za pomocą liczb. Upływ czasu to jednak także pamięć przestrzeni – momentów przeżywanych w konkretnych miejscach. Zadaniem uczestników wystawy „On time” było zaprojektować rzecz, będącą wykładnią danego momentu w czasie. Tak chwile rozłożone na przestrzeni dwudziestu czterech godzin, za dnia i w nocy, podpowiedziały projektantom różne pomysły.

Norweska projektantka Runa Klock zaprojektowała miskę na owoce – „Peddig Bowl”. Moment dnia, do którego się odniosła to godzina 14:12. Dość przewrotnie, bo wbrew tytułowi wystawy „On time” („Na czas”) projektantka zasugerowała lekkie opóźnienie, dwanaście minut po czasie. Na przykład po porze lanczu, gdy wyraźnie zaczynamy odczuwać już spadek poziomu cukru we krwi. Stąd pomysł na miskę pełną słodkich owoców, które zawsze można mieć pod ręką.

Forma i wybór surowca nie były przypadkowe. Klock cofnęła się pamięcią do czasów dzieciństwa spędzonego w Sunnmøre. Pierwsze otaczające ją meble wykonane były wówczas z rattanu. Połączenie jasnego sosnowego drewna, rattanu i kolorowej wstążki w wielu aspektach opowiada jej własną historię. Historię mierzoną w latach.

Źródło:
www.klbbn.no

LA DOLCE SILESIA

2013-08-22



Wystawę Śląskiego Klastra Dizajnu – „La dolce Silesia”, prezentowaną uprzednio w Mediolanie i Wrocławiu, można już oglądać w cieszyńskim Zamku Sztuki i Przedsiębiorczości. Zebrane na niej produkty, innowacyjne materiały, autorskie projekty graficzne stanowią próbę odpowiedzi na pytanie, jaki jest dzisiejszy Śląsk? Wystawa potrwa do 15 września.

 
PLAŻOWA BIBLIOTEKA // Matali Crasset

2013-08-20





Wakacje sprzyjają nadrabianiu zaległej lektury. Dla tych, którym książki nie mieszczą się już w walizce, projektantka Matali Crasset wymyśliła mobilną bibliotekę. Pierwszy projekt biblioteki zrealizowany został na plaży na francuskim wybrzeżu. W obiekcie przypominającym plażowy stragan, Crasset umieściła trzysta książek, które szczególnie są jej bliskie. Ważne jest to, że biblioteka pełni zarazem funkcję czytelni – z lekturą wcale nie trzeba odchodzić na własny leżak, ale schronić się z nią pod specjalnie przygotowanymi zadaszeniami.

 
Źródło i zdjęcia: blog.matalicrasset.com
Autor zdjęć: Philippe Piron

WSKAZÓWKI

2013-08-12



Dla tych, którzy wakacyjne dni spędzają spacerując po lesie, mamy dziś propozycję, jak własnoręcznie wykonać zegar ścienny. Wystarczy płaski kawałek drewna (jeśli akurat taki nie znajdzie się na leśnej ścieżce, można go też kupić), mechanizm zegara ze wskazówkami, dowolne kolory farb, którymi zostaną naniesione godziny i pomalowana tarcza zegarowa, pędzle i papierowa taśma ochronna. Przewodnik, jak krok po kroku zrobić zegar, można znaleźć na blogu WHMIN SEY.

WŁASNORĘCZNA ROBOTA

2013-08-07



Krakowski „Zbiornik kultury” zaprasza do udziału w czterodniowych warsztatach meblarskich, w ramach których będzie można przyglądać się pracy Romka – swoistej jednoosobowej manufaktury meblarskiej, oraz skonstruować własny mebel.

Od 12 do 16 sierpnia 2013 r., codziennie od godz. 12.00 do 18.00, w ogrodzie Małopolskiego Instytutu Kultury.


Romek własnoręcznie tworzy meble, nierzadko wykorzystując przedmioty znalezione, takie jak gałęzie czy stare szuflady. Porusza się na granicy wzornictwa, rzemiosła oraz DIY (Do It Yourself). W jego twórczości ważny jest bezpośredni kontakt z materiałem, odczuwalna przyjemność tworzenia rzeczy praktycznych i intrygujących. Ważna jest czynność konstruowania obiektów sama w sobie. W związku z tym, przez cały czas trwania wystawy, twórca będzie pracował w ogrodzie, który stanie się jego tymczasowym warsztatem.

Podsumowaniem zajęć i zakończeniem wystawy będzie rozmowa z artystą poprowadzona przez Piotra Sikorę, która odbędzie się w ogrodzie w piątek 16 sierpnia 2013 r., o godzinie 17.00. Organizatorzy zalecają, by na spotkanie przynieść koce, żeby móc przyjemnie przysiąść na trawie i w atmosferze pikniku wspólnie obejrzeć meble, zastanowić się nad designem, kulturą DIY oraz współczesnym rzemiosłem. 

 
Źródło i zdjęcia: www.zbiornikkultury.blogspot.com
 
LETNIE ZABAWY W OGRODZIE

2013-08-05



Dziś zaglądamy na blog
www.fortheloveof.net, gdzie można znaleźć instrukcję, jak krok po kroku wykonać huśtawkę ze… starej deskorolki. Jak pisze autorka bloga, z pomysłem, by na siedzisko huśtawki wykorzystać akurat deskorolkę, przyszła jej kilkuletnia córka. Pomysł wydał się na tyle ciekawy, że rodzice szybko przystąpili do przeglądania starych gratów w garażu. Wystarczyło dokupić linkę, metalowe kółka, dwa karabinki i przystąpić do działania. Z jakim efektem? Wyraz twarzy huśtających się dzieci mówi sam za siebie.

 
Źródło i zdjęcia: www.fortheloveof.net
 
OTWARTE PRACOWNIE MAŁOPOLSKI

2013-08-01



W każdy weekend sierpnia i września Fundacja NADwyraz zaprasza na Szlak Rzemiosła Małopolski, gdzie w ramach programu Otwartych Pracowni będzie można spróbować swoich sił w rękodziele – tkactwie, łyżkarstwie, koronkarstwie, rzeźbie, plecionkarstwie itp. Warsztaty są nieodpłatne, trwają od godziny 11.00 do 17.00. Udział w nich mogą wziąć zarówno dorośli, jak i dzieci.

Pracownie otwierają się już w najbliższą sobotę, 3 sierpnia, kiedy to  będzie można poznać tajniki garncarstwa (prowadzenie: Edward Gacek, miejsce: Rabka Zdrój) oraz metaloplastyki i rzeźby (prowadzenie: Waldemar Kuniczuk, miejsce: Rabka Zdrój). Warsztaty garncarstwa odbędą się w zabytkowej dziewiętnastowiecznej garncarni. Podczas zajęć będzie można zobaczyć wyposażenie pracowni, w tym stupięćdziesięcioletnie koło garncarskie i zabytkowy piec do wypalania. Można będzie własnoręcznie wykonać gliniane naczynie.

Kolejne terminy oferują możliwość sprawdzenia swoich umiejętności w takich rzemiosłach, jak:
  • koronkarstwo, plecionkarstwo (Krystyna i Andrzej Żwawa) –  07.08.2013, Zator
  • rzeźba (Stanisław Socha) – 10.08.2013, Faściszowa
  • pieczywo tradycyjne, tkactwo (Stanisława Krupa) – 17.08.2013, Sromowce Wyżne
  • garncarstwo (Stanisław Matysik) – 24.08.2013, Rybna
  • plecionkarstwo (Jan Gaździk) – 24.08.2013, Olszyny
  • tkactwo (Teresa i Jan Rusnak) – 31.08.2013, Sieniawa
  • malarstwo na szkle, rzeźba (Renata i Stanisław Starzec) – 01.09.2013, Jordanów
  • pszczelarstwo (Janina i Marian Totoś0 – 01.09.2013, Sidzina
  • łyżkarstwo, malowanie łyżek, wyroby z drewna (Piotr, Małgorzata i Dymitr Michniak) – 07.09.2013,  Nowica
  • koronkarstwo, tkactwo (Małgorzata Polańska-Kubiak) – 15.09.2013, Łomnica Zdrój


Obowiązują zapisy: e-mail:
fundacja@nadwyraz.pl lub tel.: 12 686 06 06

Kalendarz można śledzić na stronie:
www.SzlakRzemiosla.pl
NA CIEPŁE NOCE

2013-07-31













Katharine Watson to pochodząca ze Stanów Zjednoczonych projektantka specjalizująca się wykonywaniu ręcznych nadruków na papierze i tkaninach. Jeden z ostatnich jej projektów, to propozycja na ciepłe letnie noce – lekka, zdobiona wzorem kwiatowym i barwiona na kolor idygo kołdra, którą równie dobrze można potraktować jako narzutę na łóżko. 

Do stworzenia wzoru Watson wykorzystała początkowo technikę linorytu. Następnie wysłała matrycę do zaprzyjaźnionej manufaktury tekstylnej w Indiach, gdzie dokończono dzieła. Tam wycięto drewniane klocki drukarskie, tam nadano tkaninie naturalny kolor indygo. Z jednej strony kołdry widzimy motyw kwiatów, który dzięki nałożeniu warstwy izolacyjnej oparł się barwnikowi i pozostał w naturalnym kolorze tkaniny. Z drugiej
ozdobne przeszycia, prowadzące po całej długości kołdry. 
 
Źródło i zdjęcia: www.katharinewatson.blogspot.com

ART FOOD

2013-07-23


proj. Marta Szostek, Agata Dąbrowska. Fot. Marta Szostek


„Art Food” to projekt edukacyjny dla studentów School of Form w Poznaniu oraz Royal College of Art w Londynie, którego celem jest połączenie wzornictwa, sztuki i wiedzy humanistycznej.  Jego efekty będzie można zobaczyć już w najbliższy weekend w galerii Concordia Design w Poznaniu.

 

W trakcie kilkuetapowych warsztatów projektowych, antropologicznych oraz kulinarnych, studenci próbowali sprawdzić, jakie są kulturowe aspekty spożywania posiłków oraz jak smak i sposób przyrządzania potraw wpływają na formy ich podania. Pracowali pod okiem Marka Cecuły – uznanego artysty, projektanta i pedagoga, przy wykorzystaniu narzędzi produkcji przemysłowej najstarszej fabryki porcelany w Ćmielowie, należącej do Polskich Fabryk Porcelany „Ćmielów” i „Chodzież” S.A.

 

Pierwszym etapem prac były sesje badawcze w obrębie tematów związanych z kulinariami, prowadzone pod opieką dr Ewy Klekot, szefowej zajęć z antropologii w School of Form. Ważnym elementem procesu były także warsztaty prowadzone w SoF przez Wojciecha Modesta Amaro, a w RCA przez Timma Allena, zdobywców prestiżowej gwiazdki przewodnika Michelin. Mistrzowie kulinarni wprowadzali studentów w tajniki wykwintnej kuchni, opartej na wyrafinowanym łączeniu smaków i twórczej reinterpretacji polskiej tradycji. Studenci mieli okazję dowiedzieć się, jak smak zależy od formy naczynia, jak sposób przyrządzania i jedzenia wpływają na to, jak serwujemy dania.

 

Na miejsce realizacji projektu wybrano Ćmielów Design Studio, nowoczesną pracownię wzorniczą Polskich Fabryk Porcelany „Ćmielów” i „Chodzież” S.A., która powstała, aby łączyć kilkuwiekową tradycję produkcji polskiej porcelany ze współczesnym wzornictwem. Poza projektowaniem i produkcją, w Studiu planowane jest prowadzenie rezydencji oraz organizowanie cyklicznych, międzynarodowych sympozjów z dziedziny wzornictwa ceramicznego (ceramic design).

 

W projekcie udział wzięło 16 studentów School of Form, ze specjalności domestic design oraz 12 studentów z Royal College of Art. Do finalnego etapu prac w Ćmielowie zakwalifikowało się 12 uczestników, po sześć osób z każdej uczelni. Warsztaty w Ćmielów Design Studio rozpoczęły się 1 lipca, gdzie studenci przez trzy tygodnie pracowali pod okiem wykładowców z obu szkół. Efekty tych prac – 12 kompletów naczyń – zaprezentowane zostaną podczas wystaw w Concordia Design w Poznaniu (otwarcie: 25 lipca 2013 r.), podczas London Design Festival (wrzesień 2013 r.) oraz na Festiwalu Designu w Łodzi (październik 2013 r.).

 

Projekt „Art Food” współorganizowany jest przez: Instytut Adama Mickiewicza, Modus Design Studio Marka Cecuły, Royal College of Art (Londyn), School of Form (Poznań), Polskie Fabryki Porcelany „Ćmielów” i „Chodzież” S.A.

ERBOO // Maciej Badowski

2013-07-18









W jaki sposób zainwestować wygraną? Zrealizować swoją pasję i przyczynić się do realizowania pasji innych. Tak można by w skrócie powiedzieć o przedsięwzięciu Macieja Badowskiego, który po wygraniu konkurs dla młodych przedsiębiorców – skonstruował rower.

 

Pierwotnie miał on być w pełni wykonany z włókna węglowego. Koszt produkcji takiego roweru nie wpisywał się jednak w polskie realia. Szukając dobrego rozwiązania, projektant zdecydował się na bambus – odporny na uderzenia, tłumiący drgania, wytrzymały i lekki materiał (jak zapewnia autor, niektóre modele rowerów ważą nawet 7,5 kilo). Dojście do zadowalającej wytrzymałości materiału pochłonęło konstruktorowi około dwa lata eksperymentów.

 

Rowery Erboo wykonywane są ręcznie. Zamiast tradycyjnych łańcuchów zastosowano w nich napędy taśmowe. Tworzone są z myślą o upodobaniach konkretnego rowerzysty.

Źródło: Designteka.pl