2011-09-21


Dzieci najlepiej wiedzą, jak wyczarować coś z niczego. Zupa z piasku, dom dla lalek z pudełka po butach, klawiatura komputera z folii bąbelkowej. To właśnie z tej nieskrępowanej wyobraźni czerpią projekty meblarskie Rogera Arquera. Projektant rozejrzał się wkoło i dostrzegł w prostych przedmiotach życia codziennego – w drewnianej łyżce czy pędzlu do golenia – potencjał, który można wykorzystać w tworzeniu zupełnie nowych obiektów. Drewniane meble dziecięce nagle ożywają. Mają ogon i uszy. A przez życie pędzi się na grzbiecie krzesełka...
 



Źródło i zdjęcia: www.rogerarquer.com