2012-07-27



Rowerowy re-fresh odbywa się na różne sposoby. Wyciągnięte ze stodoły dwa kółka, zmieniają się w rękach projektantów w małe cuda. Zyskują nowe kolory, opony, koszyki. Można by rzec
nowe oblicze. A gdy stan roweru jest na tyle zły, że nawet terapia odmładzająca nie skutkuje, wybierają jedną część – jakby organ z ciała pobierali – i przeszczepiają gdzieindziej. Zegar wykonany z rowerowego koła jest tego dobrym przykładem. Wskazówka tyka. Życie trwa nadal.

 
Źródło: Etsy