2011-08-09



Pomysł wysłania listu w butelce nie jest chyba obcy nikomu z nas. Można by nawet powiedzieć, że taka zamrożona w szkle wiadomość to metafora wyobraźni, którą tracimy wchodząc w dorosłość... Bo kto jeszcze dziś jest w stanie zaryzykować niedostarczenie listu? Kto uwierzy, że na taki list przyjdzie odpowiedź zwrotna? A jeśli przyjdzie, to kiedy, po ilu latach kołysania przez morskie fale?

Fotografie eksponowane w butelach niczym w ramkach uwalniają wspomnienia tak jak butelka z listem uwolnia wyobraźnię. Jednak tu adres doręczenia jest bardziej określony: to nie przypadkowy spacerowicz na plaży, ale nasz przodek - dziadek w tweedowej marynarce, babcia w chustce na głowie... To kolejny przykład na to, jak pomysły w zakresie aranżacji wnętrz przeplatają się z potrzebą pielęgnowania pamięci o bliskich.

Znalezione na stronie Yankee Magazine.