2013-12-03










Wszystkie fotografie: Justyna Fedec


Już w najbliższy piątek, 6 grudnia, w Galerii Sztuki Współczesnej BWA Wrocław otwarta zostanie wystawa polskiego i czechosłowackiego designu. „Wojna i pokój” to hasła przewodnie, według których kuratorzy – Alicja Klimczak-Dobrzaniecka oraz Krzysztof Kucharczyk – wybrali obiekty prezentowane na wystawie.


Wojna, bo postanowili porównać dwie wersje tego samego, a więc z założenia równoważnego, pomysłu – czechosłowackiego i polskiego. Po jednej stronie barykady będzie można zobaczyć zbiory polskiej kolekcjonerki i znawczyni polskiej ceramiki okresu „odwilży”, Barbary Banaś. Po drugiej stronie zaś, zbiory czeskiego zbieracza i miłośnika dizajnu lat 50. i 60., Jana Jeništy. Oboje posiadają unikatowe i pokaźne kolekcje przedmiotów oraz imponującą wiedzę na ich temat. O wyniku bitwy zdecyduje publiczność: przedmiot, który zbierze najwięcej głosów, wgrywa. Tym samym historyczny obiekt ma szansę zostać poddany ocenie w realiach współczesnych.  To wszystko w Galerii Szkła i Ceramiki.
 
Natomiast w Galerii Dizajnu będzie można zobaczyć wszystko to, co wiąże się z codziennością – domem, ubiorem, typografią, architekturą, motoryzacją, kosmosem – słowem, z najbliższym otoczeniem człowieka. Stąd – pokój, rozumiany w sposób dosłowny jako miejsce, w którym przebywa się na co dzień. Ta części wystawy zainspirowana została ideą pawilonów wystaw światowych, a konkretnie triumfem pawilonu czechosłowackiego prezentowanego na Wystawie Światowej w Brukseli w 1958 roku. Był to rok przełomowy dla czechosłowackiego wzornictwa. Od tego momentu zaczęło ono wywierać istotny wpływ na projektowanie w Europie Środkowej. Zobaczymy, co jest nasze, a co naszych sąsiadów, co stało się wspólne.
 
Źródło i zdjęcia: www.bwa.wroc.pl