2011-08-19



Jako mały chłopiec koreański projektant Kwangho Lee sporo czasu spędzał u dziadka na wsi, na obrzeżach Seulu. To przyglądanie się jego zręcznym dłoniom było dla niego pierwszą lekcją projektowania. Jak się okazało – lekcją na całe życie. Zdobyty wówczas szacunek dla pracy rąk, nauka cierpliwości i rozbudzenie pomysłowości w zakresie korzystania z materiału, którego dostarcza najbliższe otoczenie, odbijają się w jego współczesnych projektach. Z jednej strony – Kwangho Lee sięga po słomę i nożyce, którymi posługiwał się jego dziadek. Z drugiej – świat przecież poszedł do przodu, rzeczywistość zbudowana jest z innych materiałów. Stąd pośród jego prac można znaleźć m.in. fotel wypleciony z kolorowych kabli czy też sofę wyciętą ze styropianu. Projekty Kwangho Lee to harmonijne przedłużenie tradycji w nowoczesności.

Na stronie internetowej magazynu internetowego Dezeen można zobaczyć ciekawy wywiad z projektantem. I przekonać się, że dziś rzemiosłem nazwalibyśmy cięcie laserowe.




Fotel i sofa wyplecione z kabla.




Fotel wycięty laserowo ze styropianu. Zdobiony szlakami z główek szpilek.

Źródło i zdjęcia: www.kwangholee.com