2011-06-10



Przyzwyczajeni do korzystania z Internetu bezprzewodowego nieraz zapominamy, że Internet to dosłownie – sieć kabli i światłowodów, których obsługa wiąże się z pochłanianiem znacznej ilości energii. Zarówno tej elektrycznej, dzięki której pracują serwerownie, jak i tej naszej, fizycznej, którą zużywamy serfując po stronach www. Projektanci w różny sposób komentują to przenikanie się rzeczywistości ze światem wirtualnym.
 
Dywan wymyślony przez niemieckiego projektanta Hölldoblera komentuje fakt, jak bardzo energia ta jest marnowana. Do wykonania nadruku na filcowy chodnik projektant wykorzystał 2000 fotografii, które ściągnął z… Flickra. W ciągu minuty użytkownicy tego serwisu zamieszczają średnio 3500 zdjęć, co daje około jednego miliona obrazków w ciągu pięciu godzin. Co się z nimi dzieje? Przepadają gdzieś w wirtualnej przestrzeni?
 
Chodnik Hölldoblera nie jest zwykłym produktem użytkowym, to także komentarz wobec czasów, w jakich żyjemy.